Historia naszej rodziny - Terier tybetański Kolekcjonerzy Szczęścia

Idź do spisu treści

Menu główne:

Historia naszej rodziny

Witamy wszystkich miłośników psiaków.
Witamy przede wszystkim miłośników terierów tybetańskich.

Jesteśmy szczęśliwą rodzinką.
Kiedy przywieźliśmy Dhungę do domu, była maleńkim, lekko przestraszonym, ale tylko przez godzinę, szczeniaczkiem. Urodziła się jako dziewiąta i w dodatku cała czarna. Dziś też można znaleźć gdzieniegdzie czarne włoski.

Dzisiaj Dhunga jest dorosłym psem.
Uwielbia wylegiwać się na balkonie w wiklinowym koszyczku lub na fotelu.
Lubi jeździć na rowerze, chodzić po górach, obserwować domowe życie spod łóżka.
Nie przepada za suchą karmą, ale ją je.
Nosi na szyi dzwoneczek, abyśmy wiedzieli, gdzie się podziewa.
Lepiej mieć na nią oko...

No i w naszym domku pojawiła się Ika, bo było nam za mało Tybetków.
Arabica jest czarna, cała czarna i często trzeba sprawdzać, czy mówi się do mordki, czy wprost przeciwnie....
Oto ONA.
BIRU MOCHA - najlepszy zestaw: espresso, czekolada, gorące mleko i aksamitna pianka...Rozpływa się w ustach...
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego